kwi 24

TOM FORD VIOLET BLONDE

 Wiosna oszalała. Jest jej wszędzie pełnp, w parku, w lesie, na skwerach. Place trawiaste w mieście, ławki, deptaki, parki, kawiarniane ogródki  wypełniły się ludzmi. Każdy spragniony słońca.  W powietrzu wiruje milion zapachów kwiatów, ktore obsypały wszystkie drzewa i krzewy, od jakiś dwóch dni dominuje u mnie zapach bzu,  gdyż bez obrodził wokół we wszystkich wersjach kolorystycznych.

I choć nie mam tak, że zimą używam perfum z ciężką nutą zapachową, a latem tylko lekkie i słodkawe czy też cytrusowe, tak od kilku tygodni najchętniej zlewalabym sie czymś słodszym niż  amber. Padło na Violet Blonde Toma Forda. Toma Forda zapoczątkowała moja mama, która zakochała sie w foto flakonu, i  instynktownie wyczuła,że to zapach dla niej, tak od tamtej pory bardzo często pachnie ktorymś z zapachów TF.

Wczoraj w Duglasie obperfumowałam się też innymi zapachami w podobnej nucie, i najbardziej zbliżonym do TM VB był ten zapach Michela Korsa. Także jak ktoś poszukuje czegoś w nucie jaśminowca, chce pachnieć jak wiosna to polecam te zapachy. 

MICHAEL KORS GLAM JASMINE EAU DE PARFUM

 

 

Autor admin

kwi 22

20140422-111909.jpg

Kto lubi vlogi, ten zapewne nie raz słyszał o cudownych właściwościach kosmetyków Balea. Na Wielkanoc przyszła do mnie paczka od Heidi z tymi produktami. Już wcześniej miałam dwa balsamy do ciała: migdałowy i jakiś kwiatowy, i bardzo fajnie sie wcierały w ciało, i miały bardzo intensywny i przyjemny zapach. Tym razem temat poszedł w strnę pielęgnacji włosów plus peeling.

ODŻYWKI

Na początku założylam,że kazdy produkt bedzie super. I zabrałam sie do roboty, czyli codziennie od soboty zaczełam testować każdy produkt.

1.Pierwsza w sobote  poszła odżywka, która najbradziej mnie ciekawiła czyli pomrańczowa z szatynką na opakowaniu czyli do powiększania objętośći. Z objętścią nie mam problemu, ale wg mnie włosy są po niej bardzo sypkie, ładnie się układają, dobrze się rozczesują i faktycznie nadają objętości. Choć pod prysznicem troche mi się podczas płukania “darły”, tzn nie miały tagiego ślizgu. Zapach obojętny, ale efekt końcowy bradzo dobry.

2.Na drugiej pozycji testów znalazła się pomarańczowa z mango. Szału nie ma, ale jest ok. Jedno co moge powiedzieć, to poprawna odżywka dla ludzi, którzy nie szukają niczego szałowego, ot odżywka do włosów. Włosy noralne, nie przetłuściła, ale też nie było żadnego wow.

2.Trzecią jaką testowałam to  czarna tuba z olejkiem arganowym. Ma niesamowity zapach, pachnie urlopem, plażą, słoncem, coś jak spłukiwanie ciała po oplaniu, kiedy się pachnie jeszze olejkiem  do opalania a miesza się to lekko z żelem do mycia, dla samego zapachu warto ją używać :-)  Co najważniejsze włosy są po niej naprawde gładkie, szybko się rozczesują, są miękkie, gładkie i bardzo dobrze nawilżone. Nie plączą się, łatwo sie rozczesują. Jedyne co to  trzeba uwazać z nakładaną ilością, bo  mogą spowodować,że można je obciążyć (raz tak zrobiłam, buuu). I to jest jedyna chyba odżywka, do ktorej zapewne wróce

PEELING

Peelnig ściągnął mi nieprzyjemnie twarz, ale myślalam,że to pierwsze zetknięcie z produktem, i dałam mu szansę na kolejne dni. Niestety, codziennie to samo. Porów nie oczyścił, za to ma bardzo intensywny zapach, bardzo słodki, więc będe go stosować do ramion i dekoltu. 

 

Autor admin

kwi 15

20140415-170113.jpg

Moja cera jest mieszana. Niedawno byłam na badaniu skóry, ktore to badanie to potwierdziło  - cera mieszana. Akurat podczas badania, miałam stan podgorączkwy, i w zwiazku z tym bylam bardzo wysuszona, w zasadzie nigdy w życiu nie mialam suchej twarzy, więc w koncu moglam zobaczyć jak to jest, jakie to uczucie, suchej twarzy. Miałam sucha skóre na twarzy, suche spekane usta, i nie chcialo mi się wogóle pić, i wszystko to wykazały parametry. Ogólnie stan skóry mam bardzo dobry (uffff, bo jak siadalam na fotelu przed panią badającą mnie, na oko jakieś 17 lat młodsza ode mnie, więc niezbyt komfortowa sytuacja, na dodatek, badanie robione było na cerze bez makijażu) , poza tym chwilowym zawirowanu podgorączkowym.jedyne co mnie zdziwło,że mam płtykie zmarszczki, a wg mnie mam bardzo dożo zmarszczek i mimicznych i nie tylko, gdyż gny dają znać o sobie.Patrze na moją mamę i widzę,że mamy zmarszczone twarze w tych smaych miejscach. Także więcej sie strachu najadlam przed badaniem, a wynik był naprawde zadawalający :-) Ale w moim wieku nawilżanie to bardzo bardzo ważna sprawa. 

Na vlogu loveshoesandgreat dziewczyny Kasia i Justyna polecały krem, który poleciła im dermatolog – Psyhiogel. Jest to intenswynie nawilżający krem. Ja go stosuję od hymmm, 2 miesięcy? codziennie wieczorem, i wg mojej oceny stan skóry mi sie bardzo polepszył. Pewno jest wynikiem kilku rzeczy, że używam mineralnch pudrów, nie używam baz pod makijaż, silikonów żadnych, staram sie pić dużo wody (pomijając ten tydzień kiedy mnie tak przesuszyło, dosłownie jakbym wylaczyla w sobie opcje”pragnienie”). Nie stosuje go rano pod makijaż, gdyż zauważyłam,że wtedy gotuje mi się makijaż. Nawilżanie zostawiłam sobie na popołudniową i wieczorną pore dnia. Jest to krem, ktory napewno zagości u mnie na stałe, i mogę go polecić każdemu ze czystym sercem. Nie ma zapachu, pięknie się wchłania, dla mnie to krem idealny. Mam wrażenie po nim,że skóra jest sprężysta i taka świetlista, ale nie ma tłustej powłoki. I co bardzo wżne nie robią mi się po nim zanieszyczeniania na twarzy w postaci krostów, wyprysków. To jest to czego szukałam:-)

W lutowym Glossyboxie widziałam,że było w zestawie serum intensywnie nawilzające Bioliq i skusilam się na nie i dodatkowo krem dla mojego typu cery czyli cera mieszana i mój wiek 35plus. Jestem ciekawa jak bedzie się go stosować?

 

20140415-170119.jpg

20140415-170126.jpg

Autor admin

mar 26

Znawcą co do palet cieni nie jestem, kupuję to co mi się spodoba, lub to co vlogerki przetestują na sobie i mi wyłożą. Ogólnie najczęściej jakie używam kolory to beże, brązy, złota, pastele. Zbiór mam zadawalający,ale coś czuję,że na jesień bede sie musiała rozglądnąć się za czymś nowym. Akurat bede mieć urodziny,więc sobie zrobie prezent :-) Nie jestem osobą,którą do codziennego makijażu używa 8 odcieni, i 18 pędzli ;-) Przeglądnełam zasoby Duglasa, Sephory i wybralam kilka zestawów. A z nich dwa typy, które biore pod uwagę wg moich kryteriów. Musze teraz pooglądać recenzje, obmalować się w sklepie, i podjąć ostateczną decyzje ;-)  

 

1.Smashbox Full Exposure – 215 zł 

2.It palette Sephora – 135zł

 3. Pupart pupa 95zł

4. Nude on Nude NYX 110zł

5. Naked Urban Decay : Basic, 1,2,3

 

Autor admin