sie 30
Też lubicie? Zbieracie takie fotografie  z internetu? Ja polubiłam to, i kilkoma ulubionymi chciałabym sie teraz podzielić. Wyszperywuje (czy jest taki wyraz?) sobie z netu, wygooglowuje. Bardzo mi sie podobają takie fotki, są takie nostalgiczne. Choć staram się na codzień  twardo stąpać po ziemi, to czasem lubie sie zatopić w takie kilmaty i odpłynąć… Włączam sobie wtedy Anie Dąbrowską, i już mi niczego więcej nie trzeba. Poza gorącą herbatą, z cytryną i malinami. To pozwala mi trzymać równowage, pion.
Jak ktoś z Was ma jakieś – prosze o adres. A to moja ulubiona “kolekcja”.Z rozmazanym drugim planem (bokehem).

Autor admin

sie 30
Wszystko ma swój początek, wszystko ma swój koniec. Ponoć. Tak i z blogami, podglądaniem , podczytywaniem, inspirowaniem sie, miało swój początek. U mnie jeżeli chodzi o sprawy ciuchów, stylu zaczeło sie od PIKSI, bloggerki z Finlandii, ktora swe zdjecia prezentowała na Flickr. Z tego co pamiętam, byla studentką weterynarii, co tylko potęgowało  moją sympatię do niej.  To ona miała na mnie największy wpływ.Wyprzedzała modę, robiła z nią to, co niektórym dopiero zaczynało  nieśmiało świtać  w głowie. Była prekursorką i outsaiderką w temacie stylu. Szkoda,że jej  już niema na Flick’rze.  Moge śmiało powiedzieć – Piski, tęsknie za Tobą.



Trochę przypomina mi Mirelle von Chrupek :-)


Autor admin

sie 28
Nie obejrzymy sie za siebie, a zacznie wiać, dmuchać i zawiewać zimnem z każdej strony. Wczoraj był upał, smażąć się na  leżaku w ogoródku czułam sie jak na super wczasach, dziś ranek przywitał nas już chłodem, i część  dznia spędziłam w Górach Opawskich, i gdyby nie pożyczony polar, to by mi ramiona lekkim szronem sie pokryły (nie wziełam ze sobą kurtki!skandal!).

A co lepiej nas może otulić przed porannym czy też całodniowym chłodem jak nie chusta? A jak chusta, to chociaż jedna w naszej szafie powinna być w panterke. Moda na nią nie mija od paru dobrych sezonów. Ja swoją ulubioną mam z H&M, jest przemiła w dotyku i kupiłam ją 2 lata temu w bardzo rozsądnej cenie, coś niecałe 40zł kosztowała. Do czarnych, jeansow,czerwonych, karmelowych spodni, jeasowych kurtek, idealna do skórzanej, czarnej, szarej sukienki, czy czekoladowej, dosłownie do wszystkiego. Zakładając ją pod szje, ba! otulając sie nią, zatapiając w niej, staje sie nieco drapieżna ;-) Dodaje nam kobiecości, i pazura. Ideałem_pierowzorem jest panterkowa chusta od Loiusa Vuitton’a, miałam okazje ją raz mieć w rękach, niestety cena jest jak dla mnie zabójcza. Erzac z H&M jak narazie mi wystarczy w zupełnośći :-)
A tu pare propozycji z googli:

Louis Vuitton
Mój wzór chusty:

Autor admin

sie 27

DSC01763DSC01757

Autor admin