sie 18
A co tam, pochwale się ;-) Wczoraj mąż mi zrobił prezent imieninowy i kupił kolczyki, ktore już jakiś czas podpatrywałam na witrynie u W.Kruka – a konkretnie z serii Żywioły wzoru Anny Orskiej, która tak na swej stronie ujmuje istote swych wytworów :
” Metal to surowiec niezwykły – dziecko żywiołów – ziemia go rodzi, ogień oczyszcza, powietrze studzi, woda hartuje. Ten nadnaturalny proces zainspirował mnie do stworzenia kolekcji ze srebra, brązu, miedzi oraz mosiądzu. Z połączenia wielu, ręcznie wycinanych, perforowanych blaszek, powstają dźwięczące kaskady.”
I faktycznie te kolczyki nie dość,że są niebanalne (wyglądają jak eksponat muzeum egipskiego), to pięknie “grają i dźwięczą” przy uchu. Spodobały mi sie, gdyż są uniwersalne , fajnie wyglądają i do casualowyh ubrań, jak i do czegoś bardziej eleganckiego. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to polecam – w kolekcji są jeszcze kolczyki same koła, bransoletka i naszyjnik.

Autor admin