paź 08

W serwisie “Na monciaku” zainteresował mnie temat o kafejkach, w których można napić sie i dobrej kawy i poczytać, podłączyć sie do sieci WiFi. Pomysł pewno przyszedł z zachodu, i na dobre sie wpisał w polskie klimaty i krajobrazy.I ja lubie takie kafejki. Choć najukochańsza, i najlepsza sieć to (nie bede oryginalna, nie będeee) Starbucks. Ile razy jestem we Wrocławiu (czy innym mieście na swiecie,gdzie jest lokal tej znanej sieci) tyle razy staram sie wejść i kupić sobie paczke kawy (Fair Trade!zobaczcie: http://starbucks.pl/pl/_Social+Responsibility/_Social+Responsibilities/Fair+Trade+Certified+Coffee.htm), lub coś na wynos, a jak dysyponuje wiekszą ilością czasu to i posiedzieć, najlepiej z kimś miłym :-) , z kim moge poplotkować.

(zdjęcia z google).

Starbucks we Wrocławiu

Bookarnia w Sopocie

Fikcja Cafe w Gdańsku-Wrzeszczu




Autor admin

paź 08
Jak już pisałam pare postów dalej, nadmierne odchudzanie się, a dbanie o kondycje to dwie różne sprawy, jak dla mnie. Lubie pływać, pływam od najmłodszych lat.Trudno mi sobie wyobrazić  urlop bez wody. Nawet zimą jak jeżdże w góry, zaliczam okoliczne baseny, żrodła etermalne itp. Dla mnie to frajda&relkas. Poza tym mam chory kręgosłup, wiec pływanie dla mnie to lekarstwo na ból.
Tak więc, dziś torba spakowana na basen. Choć od mojego miejsca zamieszkania na basen mam zaledwie kilka kroków, to jeżdże na inny położony 17km dalej, gdzie jest mienralizowana woda, zero chloru, jest grota solna, grota lodowa, jacuzzi. Ale ja się skupiam na pływaniu, pływaniu i jeszcze raz pływaniu.
Uwielbiam pływać,ba, nauczyłam się pare lat temu pływać kraulem, choć nie jest to mój ulubiony styl, wole jednak klasyczną żabke, uwielbiam kupować kolorowe stroje kąpielowe, do tego kolorowe czapeczki (nie czepeczki, nienawidze czepków!), parea, klapki, ogólnie cały ten przemysł kąpielowy lubie.
Zachęcam i Was do pływania!

 
 
 
 
DSC01226
 
DSC01310
 

Autor admin