gru 11

Czasem coś tu polecam ws kina, dziś przyszedł czas na post typu “Odradzam, nie idźcie”. Dla zabicia czasu, aby się nie błąkać po sklepach, postanowiłam wydać 23 zł na bilet na film “Listy do M.”. Około milion polaków już pooglądało – pooglądam i ja, pomyślałam sobie. Gdzieś po 15 minutach przyszła mi pierwsza myśl, czy aby nie wyjść i sobie darować ten daremny gniot, ale postanowiłam dać mu szanse. dawno sie tak nie wynudziłam w kinie, ale chyba byłam w mniejszości, gdyż sala od czasu do czasu wybuchała salwami śmiechu – z czego? Nie pytajcie, bo nie wiem, serio, podejrzewam,że z drewnianych żartów postaci granej przez Karolaka, który gra wiecznie tą samą postać w filmach, czyli cwaniczkowatego podtatusiałgo gnojka. Bronił sie jako tako bohater grany przez Adamczyka, ale może to pisze tylko z symapti do tego aktora?

Czekam na coroczną emisje w TV  “Love actually”.Jak coroku bede się wzruszać i smiać, bo bardzo lubie ten film.  A Wy? Podejrzewam,że jak TVN był producentem czy coś tam takiego “Lisow do M.” za jakiś rok czy dwa bedą nas katować nim, jak katują nas od lat “Nigdy w życiu”.

Autor admin

gru 11

Autor admin

gru 11

Dodatki: zegarki, biżuteria, torebki, lakier do paznokci…etc.

Autor admin