sty 09

Autor admin

sty 09

Gdzie bym teraz nie przyłożyla ucha słysze szeptany marketing ” tangle teezer”. Brzmi jak zaklęcie lub jakaś mantra, a to chodzi o zwykłą szczotke do rozczesywania włosów, choć wg jej zwolenniczek jest niezwykła. Nie wiem, nie czesałam sie nią, jedynie wygooglowalam o niej opinie, i przyznam,że są skarjne, od zachwytów po wściekłość, bo rzecz tania nie jest.

W czasach liceum szarpnełam sie na szczotke z prawdziwego włosia dzika, z raczką z jakiegoś tam szlachetnego drewna, w klasie w liceum było nas 4 manaiczek rozczesywania i dbania ogolnie o włosy, i z Włoch przywiozłyśmy taka o to nowość. Włosy rozczesywało toto, ale przetłuszczała ta szczotka, więc od tamtej pory podchodze do takich nowinek z rezerwą.

Jedni  tangle teezer kupują w UK, USA drudzy przez niezastąpione allegro. Skusić sie czy nie? Nieważme, ważne aby wiedzieć co w modzie piszczy.

Autor admin

sty 09

Autor admin