mar 29

Kiedyś też ładnie, choć inaczej:

Autor admin

mar 28

Autor admin

mar 28

W warszawskim Horn&More debiutuje kolejna zapachowa marka. Może nie do końca perfumeryjna, bo zdecydowanie bliżej jej do słodkiego gourmandu, ale warta uwagi bez dwóch zdań. Laduree.


Znakiem firmowym marki są bezowe macaronns. Małe, okrągłe, kruche na zewnątrz, gładkie i miękkie w środku. W sumie powstały dużo później, niż paryski przybytek Laduree dla spragnionych słodyczy podniebień. Na początku XX wieku kuzyn Louis’a Ernest’a Laduree połączył dwa kawałki bezowych muszelek, a pośrodku umieścił czekoladowo-śmietankowy krem… I tak macaronns podbiły cały świat.

Mamy więc dwa zapachy do wnętrz: Othello, który łączy aromat czarnej herbaty z drewnem i przyprawami; oraz Paeva będąca fiołkami w butelce. Linia perfum do pomieszczeń tej marki jest bardzo bogata, ale na razie w Polsce możemy kupić jedynie wybrane propozycje.

Podobnie jest ze świecami. Oferta w Horn&Moreobejmuje sporo propozycji, więc wymienię tylko te najciekawsze moim zdaniem. Marron Glacé &Mille et une Nuits paląc się, wydaje zapach prażonych kasztanów; Caramel & Paéva to z kolei karmel, solone masło i fiołek.

Oprócz tego w ofercie znajduje się też fiołkowy olejek do ciała i linia kąpielowa Laduree. Fani tych kwiatów mogą się poczuć rozpieszczeni do granic przyzwoitości.

Za żadną z pozycji nie zapłacimy więcej, niż 200 zł.

Ciasteczka macarons można też kupić w Warszawie w cistkarni St. Honore i w sieci cukierni Batida :-)



Autor admin

mar 27

Autor admin