maj 05

today

Autor admin

maj 05

Autor admin

maj 05

Zrobiłam rekonensans w lakierach, co do wyrzucenia, do wyrzucenia, co totalnie na jesień/zime (burgundy, wrzosy) na tył lodówki ;-) a kolory (w sumie używane przeze mnie przez cały rok) do przodu.

Czy brakuje mi jakiegoś lakieru do letniej kolekcji? Neonowy, jak opale sobie już dłonie? Inny?

DSC02558

DSC02559

Autor admin

maj 05

Dobre, bo Polskie, polecam do zapoznania sie z  kolejną rodzimą marką. Ceny bluzek są zaaaporowe, oscylują w granicach 480 zł – 580zł, więc kosmicznie drogie. Tańsze są t-shirty bez rękawów, za jedyne 150 zł ;-) Ale warto wiedzieć,że takie coś na rynku funkcjonuje. Dla chętnych strona artystki:  http://www.zwolinska.pl/minefy.html

MINEFY kilka słów od projektantki:

To idea łącząca w sobie rysunek, malarstwo i projektowanie ubioru; to koncepcja zaistnienia obrazów (portretów) w niekonwencjonalny sposób, w którym ciało ludzkie jest miejscem prezentacji obrazu. To jednocześnie próba wyjścia z własnym językiem sztuki do szerszego, żywego grona.
Moje i nie moje, istniejące i zmyślone, miny i twarze mają z pomocą osoby je noszącej uczestniczyć w zwykłym wirze codzienności. Zaprojektowany przy tej okazji ubiór jest tu tłem, sposobem na „zawiśnięcie” obrazu na ciele.
Projekt ubioru powstaje indywidualnie dla każdego obrazu. Wszystkie elementy, forma, dobrane materiały są podyktowane emocją i wyrazem namalowanej twarzy. Myślę, że równie istotne jest „dopasowanie” projektu do osoby go noszącej. Obrazy powstają w pojedynczych egzemplarzach, nie ma możliwości na to, aby któryś z nich się powtórzył. Moim marzeniem jest tworzenie całościowego projektu dobranego indywidualnie do konkretnej osoby.
MINEFY dotyczą tematyki portretowej. Są moją próbą skupienia się na minie, na grymasach twarzy mniej lub bardziej wyraźnych; są to gesty podpatrzone i często uchwycone okiem aparatu fotograficznego, a następnie przeniesione na tkaninę za pomocą gestu malarskiego i wpisane w swego rodzaju tło-strój, dzięki któremu można je na siebie założyć i tym samym pozwolić im być.
Pragnę, by twarze, które maluję były szczere i prawdziwe, zagapione, zamyślone, uśmiechnięte lub zapłakane.



Autor admin