cze 13

 

W ramach oszczędności zakupiłam sobie profesjonalne kosmetyki. Brzmi to zdanie jak jeden wielki oksymoron, oszczędność=zakupy, ? Ale tak właśnie jest, zakupilam aby oszczędzić, nie tylko na przesyłce, ale na chodzeniu co chwile do kosmetyczki i wywalaniu po 200zł za wizyte. zadne skelpowe, czy apteczne, ale typowe profesjoanlne przeznaczone do gabinetów kosmetycznych. 

Wzięłam się porządnie za swoją cere, tzn. nie robie maseczek, oczyszczania, peelingów enzymatycznych i tym podobnych wtedy kiedy mnie olśni, ale wprowadziłam sobie reżim robienia tego regularnie. Czyli drogą via net kupiłam peeling enzymatyczny, a do tego maseczkę plastyczną z alg, która oczyszcza, reguluje wydzielanie sie sebum, odblokowuje pory. A także kwas kojowy na przebarwienia i plamy. Wszystko to, czego używa kosmetyczka.

U dermatolożki zakonczylam usuwanie znamion, miałam dwa małe znamiona, ale już ich nie mam, po jednym został strupek. Zrezygnowalam z kremu na dzień i silikonowych podkładów, jak poradzila mi Maja, i od razu widze efekt. Stosuje jedynie krem na noc.

Dobrych kosmetyków na twarzy używałam zawsze, tylko niestety nie byłam systematyczna co do peelingów&maseczek na tyle na ile bym chciała. Mam nadzieje,ze wytrwam w swym postępowaniu, a skóra mi sie odwdzięczy ładnym wyglądem. 

Tego wpisu dokonuje także i po to, aby mnie mobilizował do działań gdyż , niestety ale mam lenia za skórą starsznego ;-)  

 

 

Autor admin

cze 13

Autor admin

cze 13

Autor admin