lip 10

20120710-125612.jpg

Autor admin

lip 10

Według Roberta Lanhama, autora książeczki „The Hipster Handbook”, hipster to ktoś, kto ukończył liberalną artystyczną szkołę, której drużyna futbolowa nie wygrała meczu od czasu rządów Ronalda Reagana i ma jednego przyjaciela republikanina. Idąc tym tropem, to jestem w 1/3 hipsterką, ze względu,że moja drużyna narodowa nie wygrała, od jeszcze dalej wstecz jak Regan rządził ;-)

Ale tutaj sie kończą moje powiazania z bycim hipsterem ;-) , zdecydowanie jestem mainstreamowa. Ale lubie poobserować prawdziwych hispterów z boku, poodczytywać ich (Zazie, Mirella pozdrawiam!), oczywiście prawie kazdy by zaprzeczył, gdyby ktoś ich nazwał hipsterem.

Wyczytałam w polityka.pl: “Zgodnie z hipsterską zasadą modne jest to, o czym jeszcze nikt nie wie, że jest modne, i to jest kolejna trudność, bo wielkie koncerny natychmiast przechwytują trendy. Zatrudniają cool hunterów, czyli łowców tego, co jest cool, którzy myszkują w środowiskach młodzieży. Jak pisze Bartek Chaciński w przygotowywanej do wydania książce o kulturowych niszach, hipsterzy są w sytuacji ciągłej ucieczki przed tym, co z ich stylu robią koncerny modowe i z czym za chwilę zaczyna się obnosić całe miasto. „To kultura ciągle tropiona i inwigilowana przez speców od marketingu. Cokolwiek hipsterzy wymyślą, w następnym sezonie trafia do wielkich sieci typu H&M czy Zara. Co o tyle upraszcza sprawę, że jest wyraźnym sygnałem, by prawdziwy hipster przestał to nosić.”

Trudno wklelić tutaj zdjęcie hipstera (ale spróbuje) gdyż napewno zanim to zrobie i pokaze, co wg nich jest modne, to oni już bedą o krok dalej, o ile już nie są 6 kroków z modą do przodu. I to co bym wkleiła, to już to będzie moda z gimnazjum, a nie hipsterski trend. Poza modą, są do przodu oczywiście z muzyką, literaturą… Kiedy myśmy sie zaczeli zachwycać kuchnią fast, oni przeszli na slow… Ale mają pare elementów, gadżetów, które sie nie zmianiają, są to okulary ray ban (oczywiscie, nie kazdy kto je nosi, od razu staje sie hipsterem),  kapelusz, conversy, kracista koszula, aparat fotograficzny sprzed kilkudziesięciu lat …

Wiadomo, z czym go napewno nie skojarzysz: nie ogląda dr Housa, nie ma pastelowych ubrań, szpilek z DeeZee, nie je w McDonaldsie, nie czyta Harrego Pottera czy tam innej sagi o wampirach, nie poszedł by na koncert Andrzeja Piaska-Piasecznego.

Autor admin