wrz 05

20120905-213427.jpg

Na dworze bardzo ciepło, ale ja już czuję jesień. A jak jesień to grzyby. Choć ja nie jem wogóle  ani pieczarek, ani innych grzybów (nie mają wartości odżywczych, są raktwórcze) , za wyjątkiem od czasu do czasu – kurek. Dziś zrobilam pierś z kury (może być indyk, którego uwielbiam), marynowalam w ziołach i jogurcie naturalnym. Potem zapakowałam do żaroodpornego naczynia i pieklam jakieś 4o minut. Osobno podsmażyłam na florze proactiv kurki. Ugotowalam kasze jaglaną, i zrobilam grzanki  z chleba razowego tez na florze. Dla tych którym bylo mało sosu jogurtowego z mięsa zrobilam sos serowy (knorr). Miska salaty i gotowe. Polecam :-)  

20120905-214220.jpg

 

Autor admin