wrz 20

Autor admin

wrz 20

Autor admin

wrz 20

 

Ostatnimi czasy gonię w piętkę, jak to sie mawia, gdy komuś brakuje czasu na to co chciałby wykonać. Brakuje mi czasu, i chyba łapię przy okazji jesienną zawiechę, bo najchętniej gdy rano budzi mnie budzik, zakrylabym sie kołdrą i nie wstwała z łóżka przez pół dnia. W pracy żniwa, wzielam sie za swoje zdrowie. 

Dziś mam dzień pt Dzień Kurwy i Szatana.Od początku dnia coś sie dzieje złego, na przemian z dobrym na szczęściee, ale jednak to licho gdzieś nie śpi.  Na jedną dobrze zrobioną rzecz, przypadają trzy które mnie rujnują. Jedną z gorszych rzeczy, to przerysowalam dziś pięknie całe swoje auto, swoje i czyjeś na parkingu. Pozwolicie,że przemilcze to, bo wciąż mnie targają emocje.  Jedne co pocieszające,że są wokół mnie osoby, na które zawsze moge liczyć, które przytulą, które zaproponują realną pomoc, które pocieszą, które są. Dobre mieć takich ludzi wokół. Chlip, chlip…się popłakałam…ze zruszenia. 

 

Autor admin