wrz 24

Film na jesień,  o tym,że pewnego dnia ścieżki dwojga ludzi mogą się  przeciąć, mogą się spotkać. Na chwilę.   Nie wiadomo po co… O tym,  że są niewypowiedziane słowa, które nie padają, ale które się czuje, że są, że jednak zaistniały.  Że, choć nic nie widać gołym okiem, że nie padają żadne deklaracje,  to  jednak coś się dzieje – coś między słowami. Czasami coś co nie jest wypowiedziane –  jest najistotniejsze. 

I muzyka, Coldplay…

Autor admin

wrz 24

Pierwszy dzień jesieni zaczełam zakupami. Troche z potrzeby odświeżenia szafy, troche z jesiennych smutków. Zaczełam ogromnym, miekkim, długim szalem z Zary, gdyż czarnych szalów ciepłych nigdy dosyć w szafie :-) A także tym co poniżej. Głownie skupilam sie na poszukiwaniu ideealnych bikerów. Obeszlam wszytskie sklepy obuwnicze jakie mi sie nawineły przed oczy. Najtańsze w cenie okolo 130zł, ze skóry eko widzialam w Housie. Najdroższe, za 500zł w Prima Modzie. Chcialam je kupić, lecz są na szeoką stope, i nawet wkladka mi nie pomogła, ani skarpetka, poprostu noga latała. A wydać 500zł i mieć niestabilne buty to troche bez sensu. Wiec szukalam nadal. I znalazłam w zapomnianym ostatnio preze mnie promodzie. Idealne jak dla mnie! Ladne były też w Wojasie. 

Czy zakupy poprawiły humor? Nie.  Ale coś tam  urozmaiciły szafe, czyli też dobrze. 

Biker boots Promod 369zł

Promod 89zł

Stradivarius 130 zł

Autor admin

wrz 24

Autor admin