lis 22

 

Zakupiłam drogą kupna ćwieki, złote stożki, do przyszycia. teraz szukam inspiracji gdzie je przymotać. 

 

 

Autor admin

lis 22

Dziś w pracy miałam globalne sprawdzanie papierów. utonelam w teczkach, teczuszkach, zeszytach, koszulkach, segregatorach… Tzw. audyt, czy jak to tam sobie kto nazwie. Oczywiście wszystko przygotowalam, ale zastanawiałam sie od 5 dni, na czym mnie zagnie Sprawdzająca. Nie zagieła, miałam wszystko. No, nie milam jednej prawie nic nie znaczącej rzeczy, którą jutro odrobie “na kolanie”. Za to koeżanka, ktora chodzi z nosem w chmurach, taki szpecjalista, ma braków wypisanych 2 kartki A4. A ja nic :-) Na koniec miłe słowa uznania, uścisk dłoni i cześć_czapka_czołem.Także dziś jest “górka” w pracy, bo ileż można mieć do jasnej cholery pod górke?  I najważniejsze,że na ten sukces pracowałam sama, bo jako jedyna w pracy mam samodzielne stanowisko pracy, reszta pracuje w zespołach i robotą papierkową, organizacyjną i wogóle całym majdanem może sie dzielić na pół, na trzy itp. Ale jednak co sama to sama, także Ufff jest tymbardziej fajniejsze. Acha, systemu premiowego nie mam, więc nie idzie za tym żadna kasa. Żadna. 

Teraz pije mega latte, zjadłam dobry obiad, potem ide dbać o swe zdrowie. Leci nieśmiertelna Ania Dąbrowska, i jest przezajebiśćie :-)

Autor admin