gru 15

20121215-145157.jpg

Autor admin

gru 15

Coś ze mną faktycznie jest nie tak, bo ostanimi czasy niby śpię, a rozwiązuje w podświadomości sprawy z pracy.Przerabiam je na nowo, szukam rozwiązań, zamartwiam sie. Nie wiem co robić. Error. Error. Ktoś powie “wyluzuj się”. Hym, ale jak? 

Obiecuje dziś sobie sama przed sobą, że nie bedę sie nakrecać, ani myślami uciekać w prace. System reboot. New localization – found. Sobota. Jesteś zalogowana w “dom”. Zaraz sobie znajdę zajęcie. Wczoraj dla odmóżdżenia zaczeliśmy robic z mężem oldscoolowe frytki z ziemniaków.Nie jedliśmy tego dania z kilkanaście lat. I – klapa. No, bo kto robi z ziemniaków z izraela czy belgi frytki? dzis plan zakupić ziemniory stare z Polski. Takie co przy obieraniu śmierdzą ziemniakiem, i brudzą łapy. Ale grunt,że było wesoło w kuchni, olej strzelał, pies się przyglądala, a ja z laptopa puszczalam mężowi hity z youtuba, bo sie uchował gdzieś nie wiem gdzie i nie znał, takich hitów z netu jak ‘bedę brał cię” i ‘ona tańczy dla mnie”. 30 mln ludzi to widziało, a on nie, także lekcje odrobione ;-) dziś w celu retestu spisze liste zakupów spożywczych, spiszę co porobić na święta, rozgoszcze choinki w domu, zaszczepie psa u weta, pójde na jak zwykle długi spacer… poogladam może jakąś komedie roamntyczną, wysącze kieliszek miodu pitnego. tak, tak dziś zrobię. 

Autor admin