sty 18

“Jestem Lance Armstrong jestem kłamczuchem i kucam do sikania”.   “Jestem Lance Armstrong jestem kłamczuchem i pije herbate z wody po pierogach” .

W koszulkach z takimi napisami j/w powienien teraz chodzić Lance Armstrong, a nie w żóltej koszulce lidera. Na dodatek, jego imie i nazwisko powinno być pisane teraz z małej litery. Ot, takie kary wymyślilam dla tego pana. Parszywy klamca!

 

 

Autor admin

sty 18

 

Na blogu o moro było już kilka razy w tamtym roku: http://two-ladies-all-about.pl/?p=5220 i http://two-ladies-all-about.pl/?p=5741. Ale pewne tematy można do zanudzenia ;-)

 

Autor admin

sty 18

 

Mam mocne postanowienie poprawy, samej siebie, wielopłaszczyznowo, hurtowo naraz wszystko. Ktory to już raz? Nieważne. Do poprawki, do korygwania. Upgrade image, lifting charakteru, korekcja myśli i pomysłów. Ostry reżim pracy nad sobą i swoim charakterem do odwołania. Muszę wypracować w sobie jakiegoś sierżanta, który bedzie mnie non stop kontrolował podczas opadania z sił w tęj ciężkiej pracy. Padnij – powstań, widać taka moja karma. Moje jestestwo to wieczna sinusoida. Ale od dziś praca u podstaw. Nie ma zmiłuj. Krew, pot i łzy. 

 

 

 

Autor admin