lut 02

 

Poszłam, nie tyle co na film, co na reżysera. Nie zawiodłam się. Polecam. Choć kilka osób wyszło podczas seansu Nie wiem, może sądzili,że bedzie to fajny film coś na kształt TVNTurbowskiego Pirata? Nieistotne, ważne,że film trzyma w napięciu, może sama sprawa (kryminalny wątek) nie kończy sie jakoś nadzwyczaj zaskakująco, ale już sama końcówka filmu – zaskoczyła. Ci co nie wierzą w sprawiedliwość, na koncu tego filmu mogą nabrać nadzieji, że jednak ona istnieje ;-)  

Podoba mi sie pomysł, kręcenia częsci filmu kamerką z telefonu, podoba mi się zakończenie jak w Domu Złym, jak kamera odjeżdża w góre i plan filmu widzimy z lotu ptaka. Co jak co, ale Smarzowski to konsekwentny reżyser, i aż ręce zacieram na nowy jego film na podstawie książki Pilcha “Pod nocnym aniołem”.   Czym nas zaskoczy, jak dotknie tego tematu? 

 

 

Autor admin