lut 12

Czy w blogowaniu chodzi o wspólne siebie promowanie? Być może. Mnie np. nie zależy na promocji mojego bloga, bo mój blog z założenia jest inny jak inne modowe blogi. To mój brudnopis. Taki notatnik, co lubie, co mnie boli, co mnie inspiruje. Wchodze sobie na przeróżne blogi, jak każda z nas ;-) jedne lubie bardziej, inne mniej. I może teraz pollobuje inne blogi, może nie, wiem, ze statystyk,że mam jedynie 30 stałych czytaczek, reszta około 150 dziennie, to osoby, ktore pjawiają sie u mnie sporadycznie, wszystkie POZDRAWIAM :-)  więc może którejś sie to przyda. Zaczne od Klap Blogowych. Z polskich: Najmniej lubie Charliz Mystery, a to dlatego,że z fajnej dziewczyny, która jak wieść niesie sama do wszystkiego doszła – szacun Karolina, pamiętam ją z wizażu, obecnie z pomysłowej dziewczyny zrobiła sie nijaka i woskowa lalka. ie w pozytywnym znaczeniu lalka, ale taka jakby zza szyby była.Wg mnie zero własnego stylu. Zestawy od Sasa do lasa. Od slodkich sukieniusi i różowego rowerku, po niby hardrockowe brzmienie. Szkoda. Z zagranicznych: CAVA , bo wieje tandetą, cyrkonie, sztras, akrylowe paznokcie i rzęsy w rozmiarze XXL oraz Blondinbella, kiedyś przeze mnie baaardzo lubiana, ale niestety nic nie zostało z tej 20 letniaj dziewczyny, teraz to popropstu mam wrażenie stara matrona, wygładajaca jak wlasna ciocia, fotografująca sie na tle hoteli, ktore zapewne rekalmuje. Już raz miala miejsce taka historia na jej blogu, nie wnikam,popropstu przestalam tam wchodzić, bo czulam sie tam jak na sztywej herbatce u ciotki Gertrudy.

Ale są blogi, ktore mnie nie dość,że inspirują to podziwiam je za konsekwencje, i jakby z nich biła fajna energia. Są to blogi polskie: Pierwsza to Clear Taste i druga Daisy’s Heels ( linki: http://cleartaste.blogspot.com/http://daisysheels.blogspot.com/). Mam wrażenie, że nie sa ani zmanierowane, ich stylizacje są stylizacjami, a nie wydumanymi przebierankami. Dla mnie klasa. 

Autor admin