kwi 10

Nareszcie mój:-) Pomimo wydatków i całej prozy życia ad hoc sie zdecydowałam na niego. Długo sie nie wahałam, przyszedł pomysł, okazja i już. Niechaj odmierza mi same dobre godziny! Dodam,że w sieci sklepów Swiss (wiem że jest między innymi w Galerii Magnolia i w burżujskim SkyTowerze ;-) ) zaproponowali mi,że gdy podam gdzie ten zegarek moge kupić w niższej cenie jaka widnieje u nich oni mi zaproponuą też tą cene, w zwiazku z czym kupiłam go o 160zł taniej. Pierwszy raz coś uhandlowaam w Polsce, raczej nawet w egpcie place tyle ile powie mi sprzedawca. Zawsze to jakiś rabat przy zbójeckich cenach ;-) a że sami wyszli z taką propozycją, to dlaczego nie skorzystać.

Jest na żywo śliczny bardzo ciężki,masywny,dla mnie idealny. Pięknie sie komponuje z inną biżuterią, choć sam w sobie jest taką ozdobą,że bransoletki chyba przeniose na prawą ręke. Jest klasyczny, ale do Urzędu Skarbowego bym go nie ubrała ;-)

Zresztą co tu dużo pisać, każda z nas zna go z tysiąca odsłon blogowych, i widze,że nie bez kozery kupowały go dziewczyny. Zawsze mnie weseli Kasia Tusk, która tak skromnie na swym blogu pisze “Zegarek: Asos”, kurtuazyjnie nie podając,że to MK kupiony na stronie Asos. Zbyteczne jak dla mnie to, bo każdy kto choć troche ma rozenaie, wie,że to MK a nie Asosowski zegarek (z ktorego nadal jestem i ja zadowolona, choć co tu ukrywać, troszeczke sie starl tu i owdzie, ale urok ma swój nadal). 

 

20130410-175143.jpg

20130410-175151.jpg

Autor admin