kwi 16

20130416-154512.jpg

 

Jako że zmieniłam fryzjerkę, która po tym jak mnie wysłuchała co chce i zrobiła mi to co chce, to myślałam, że już za to ją ozłoce, to na dodatek, naprawiła to co w cholernych burżujskich salonach mi spaparali. I to wszystko w cenie, która nie zwala z nóg, a można ją łyknąc bez popicia ;-) Ostanio strzyżenie, i to dość fajnie, miałam gratis. Nie wiem, czy tak ma, czy mnie lubi :-) A do tego wszystkiego, fajnie i wesoło sie z nią rozmawia, ma dobrą wode mineralną w malutkich buteleczkach, a ja jestem estetka więc mi sie to podoba ;-)  Zawsze od niej wyciągne jakieś nowinki ws kosmetyków do włosów. I takie oto tanie kosmetyki mi poleciła, więc na jakiś czas chowam Joico&Co. und Loreale,  i atakuje włosy tym co powyżej: tzn. : Maska regenerujaca do suchych włosów, Balsam regeenrujący firmy Kallos, i psikadło wygladzające przed prostownicą firma Joanna. Jak dadzą rade na moje rozjaśniane włosy, pochwale tutaj i polece :-)  Narazie to musze doczytać czym różni sie balsam od maski , czy stosować dwa naraz, a jak tak, to które pierwsze ;-)

Autor admin