kwi 17

 

O skórzanych legginsach pisalam w 2011 roku.Tutaj:  http://two-ladies-all-about.pl/?p=1479

Wtedy pisałam,że nie mialam odwagi w nich chodić do pracy, w nich jak i w skorzanych spodniach (choć za młodu chodzilam ochoczo, aż mi szef nie zwrcił uwagi), tak teraz chodze, i czuje sie dobrze. Najczęściej do błękitnej koszuli, szarej tuniki na jedno ramię, białego t-shirtu i czarnej marynarki, golfu grafitowego i czarnej futrzanej kamizelki, czarnego asymetrycznego swetra, poncza…Do wszystkiego. Do bluzki w paski też ;-) Jutro lub pojutrze szukam inspracji do białych conversów. 

 To, że wczoraj i dziś jest bardzo ciepło, nie oznacza,że tak będzie do 31 października 2013 ;-) Wiadomo, z pogodą jak z humorem, raz jest z gorki raz pod górkę. także po skorzane legginsy jeszcze nie raz sięgniemy. A że moja siostra mi wypatrzyła nowe legginsy, nabyłam je :-) więc na nowo zakochałam sie w nich. 

Autor admin