lip 01

Wszystkim wybierającym się na festiwale, koncerty, open airy, pokazy  itp. polecam post z tamtego roku: http://two-ladies-all-about.pl/?m=20120708

plus kilka innych foto przypominajek-przydasi ;-)  

PORADNIK FESTIWALOWICZA:

Życie namiotowe, czy to w pojedynkę podczas zdobywania sprawności harcerskich (noc w lesie, zrobionym przez siebie samą), czy na festiwalu z kilkoma tysiącami osób (w tym z prezydentem Wałesą), mam przerobione jak mało kto. W czasach liceum, potrafiłam się spakować na taki wypad w kilka chwil. Menażki, ostre noże, paliwko turystyczne, herbata w nieprzemakalnym pojemniczku, apteczka…. Spróbuje spisać w punktach to co jeszcze pamiętam, gdyż od wielu lat nie spędzam tak wypoczynku, ale coś tam w głowie zostało.

1. Na polu namiotowym najlepiej pojawić się dzień wcześnie , żeby załapać się na przyzwoitą miejscówkę.

2. Dobrze jest oznaczyć namiot, żeby trafić do swojego

3.Rozbić namiot nie za blisko ani nie za daleko od sanitariatów, wiadomo – pierwsza opcja, bo zapachy, druga opcja, aby szybko się dopchać i niepotrzebnie nie stać godzinami w kolejce

4.Kosmetyki spakować w jedną kosmetyczkę (płynem do higieny intymenj śmiało można myć i twarz i włosy, gdyż ma super pH, i śwetnie zastępuje te dwie rzeczy, także zamiast 3 butelek, macie jedną),  nie brać ręczników kąpielowych, wystarczy jeden, bo jak nie ma pogody, to wysuszyć nie ma gdzie, namiot zaczyna śmierdzieć, a i w plecaku trudno go potem trzymać,więc wziąc lepiej ze sobą rolki papieru szerokiego, wytrzeć można nawet i włosy w nim i wywalić. Do kosmetyczki zabrać coś antybakteryjnego do rąk, jak i kupić sobie w aptece jednorazowe nakładki na deski klozetowe, i nosić sobie takie coś w czeluściach kieszeni.

5. Nie brać ze sobą najlepszego telefonu. Wymienić go na jakiegoś starego grata, jak wpadnie do błota, czy nam ukradną, nie bedzie żal. CO do telefonu, to dobrze go naładować

6. Wybrać ze znajomymi charakterystyczne miejsce, przy którym w razie czego będziecie odnajdywać zagubionych członków grupy.

7. Latarka – przedmiot porządany

8. Folia ratunkowa – bo gdy potrzeba zagrzeje, gdy potrzeba ochłodzi. Rozwieszona na tropiku namiotu srebrną stroną na zewnątrz da  chłod szczególnie rano, podczas spiekoty.

9. Taśma srebrna –  nauczylam sie 3 lata temu tego, że taka taśma świetnie zakeli rozerwany materac, można przykleić nią oderwane lusterko w aucie, skleić namiot, jak i podczas pakowania, okrecić nią np, coś co się rozwala np. śpiwór. 

10. Żeby zabrać płaszcz p-deszczowy, kalosze, szalik, gumowe klapki pod prysznic, czy igłe i nitkę,   nawet nie wspomne, bez tego się nie obejdzie. 

http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114526,14208496,Open_er_2013_przeszedl_do_historii__ale_festiwalowe.html#BoxSlotIIMT

 

Autor admin