lip 03

 

20130703-225313.jpg

 

Chciałam dokupić sobie jakieś spodenki. Niestety w sklepie nie było mojego rozmairu, więc pozostała mi opcja drogą via net. O ile w Zarze, a Stradivarius to przecież siostra Zary, robi sie zakupy z przyjemnością, tak Stradivarius niestety jest klapą.

1.Podczas kupowania/płacenia  kartą okazało się,że owszem spodenki są przecenione, ale niestety w tym dniu nie działa opcja ‘darmowoa wysłyka”,więc spodenki musilam zakupić w takiej cenie jaka wynosiła w regularnej cenie.

2. Zero e-maila potwierdzającego przyjęcie zamówienia.

3.Brak informacji o statusie paczki

4.Jedyne co miłe, to panie na infolinii w Polsce. 

5.Przedłużony czas oczekiwania na paczke, jednym słowem czekam, czekam, i …czekam… najpierw było świeto w Hiszpanii, więc nic nie dzialało, ptem sie okazało,że w systemie nie ma…mojego adresu. A ja wciąż czekam…

 

 

Autor admin