sie 15

20130815-211917.jpg

20130815-211925.jpg

20130815-211931.jpg

20130815-211936.jpg

20130815-211942.jpg

20130815-211950.jpg

20130815-211956.jpg

20130815-212003.jpg

Autor admin

sie 15

Po dniach plażingu i smażingu ( “plażing,smażing w tym roku zrobił oszałamiającą kariere w słowniku każdego Polaka, drugie miejsce zajmuje “wiadomix”, a stawke zamyka “taka sytuacja ;-) )) ), objadania się sałatką z melona,zielonych szparag i szynki, przebogatej oferty ryb i innych żyjątek morskich, szynki pachnącej południem europy, której fenomenu nadal nie pojełam ;-) , parmezanu, oliwy dopiero co wytłoczonej, codziennego croissanta do capuccino, lodów bananowych, zapachu lawendy na ulicy, zmrożonego arbuza, picia wina, piwa grapefruitowego na skałach podczas Nocy Gwiazd, siedzenia w porcie pełnego jachtów i obgadywania przechodniów ;-) , lub spontanicznych drugich kolacji na pewnym statku ;-) , piny colady, stwierdzam ze smutkiem ,że urlop powoli się kończy :-( Skończyliśmy go w Wiedniu,który wiadomo – urok swój ma. Trudno,żeby miasto słynące z Johana Straussa, Klimta, Mozarta, Sisi,  kawy i czekoladowego torta, go nie miało ;-)

20130815-164115.jpg   20130815-170229.jpg

Autor admin