wrz 02

20130902-161811.jpg

Wszystko to co lubie, coś dla oka, duszy, ale i ciała ;-) Troche robiłam tego dnia za przewodnika takiego Kulturalno Oświatowego dla osoby, która naszą stolice zwiedzała pierwszy raz w życiu, więc i były akcenty historyczne z tej dawnej historii ale i tej całkiem nieodległej, masa tabliczek do przeczytania, pominków, a takze zwykłych atrakcji typu teatry, a także coś z kultury masowej, ale sowicie sobie to wynagrodziłam jak widać na tych trzech zdjęciach sprawami, tylko dla mnie ;-) min. kawłkiem sztuki w postaci Mitoraja, dużym soczystym hamburgerem z avocado i zakupami.

Miło, przyjemnie, bez pośpiechu. Jedyny zgrzyt dnia, zapomniałam, że do Łazienek Królewskich nie wpuszczają z psem, i koncert Chopinowski przeszedł nam bokiem, odbiliśmy sie z psem od bramy jednym słowem, soł, ponoć wszystkiego mieć nie można. Takie dni się lubi i pamięta, miły kener, mila espedientka, miła pani zagadująca na spacerze. Do tego pogoda sprzyjająca spacerowi, ciepło, ale bez upału i bez deszczu, można by tak było iść i iść i iść przed siebie…:-) 

20130902-161824.jpg

20130902-161838.jpg

Autor admin