gru 02

Długo sie przed tym wzbraniałam, raz założylam taką nitke, ale zdjełam po jednym dniu, ale postanowiłam znów spróbować. O czym mowa – o czrwonej nitce ze Złym Okiem. Może nie do końca jako talizman, ale bardziej  jako element ozdobny do biżuterii i zegarka. Wiem, że noszą je też anarektyczki, ale wystarczy jeden rzut oka na mnie, i od razu wiadoo,że anorektyczką nie jestem. Zdecydowalam sie na izraelski talizman. Myśle,że będzie się dobrze komponować z moim ulubionym zegarkiem i innymi sznurkowymi bransoletkami. A i może odstraszy troche złego ode mnie…kto wie?… 

Autor admin

gru 02

20131202-162717.jpg

Nawet nie wiem kiedy nadszedł grudzień, jeden z najbardziej magicznych miesięcy w roku. Każdy gdzieś pędzi, gna, bo to czas podsumowań, zamknięć, bilansów, ale wieczory są tak długie i leniwe. Pełne mroku, ogrzane świecą i światłem lampek, zapachu świec kadzidełek. Mój dom pachnie piernikiem i ciasteczkami korzennymi, a cały pokój otoczyłam lampkami w kształcie gwiazdek. jest przytulnie, miło, ciepło…

Zaczął się czas smaku na cytrusy, ciasteczka i grzane wino.  Czas magicznego grudnia – trwa. Bardzo lubie zimowe wieczory, choć śnieg postraszył narazie na przez dwa dni, i nic się nie zapowiada aby za oknami znów zrobiło się biało. 

Autor admin