lut 19

20140219-155331.jpg

20140219-155338.jpg

20140219-155347.jpg

20140219-155354.jpg

Autor admin

lut 19

20140219-124500.jpg

Czerwony alarm dla włosów ;-) czyli kosmetyki do włosów jakie aktualnie używam, gdyż staram się co jakiś czas zmieniać. I tak się złożyło,że obecnie większość z nich jest w kolorze czerwonym ;-)  

1. Szampon do włosów farbowanych  przedłużający o 80% trwałość koloru włosów farbowanych (Duglas)

 Produkty RENE FURTERER są oparte wyłącznie na naturalnych składnikach pochodzenia roślinnego (wyciągi roślinne z tymianku, lawendy, szałwi, eukaliptusa, rozmarynu). Posiadają olejki eteryczne (z mięty, cytryny i pomarańczy), które są niezbędne do utrzymania włosów w najlepszej kondycji. Duży plus to wydajność. Naprawdę wystraczy mała kropla szamponu, a cała głowa jest zapieniona. Myję nim raz, i nie zgłaszam zastrzeżeń c do umytych włosów. Drugi raz pod rząd myć się nim chyba nie da, bo głowy poprpstu nie potrafilam spłukać :-)  Naprawdę nie wiem czy jest po nim efekt utrzymania koloru, to w sumie 3 tubeczka tego szamponu, faktycznie kolor blondu utrzymuje się mi na głowie nienagannie, ale nie wiem czy to zasługa szamponu, czy ogólnej pielęgnacji z fioletowym szamponem Joanny na czele. 

2. Odżywka Toni&Guy . Plus: rewelacyjny zapach. Wprost mogę siedzieć w kabinie prysznicowej i wachać i wąchać ten produkt ;-) Niewielka ilość a włosy sa gladkie, same rozczesują się pod placami. Jak dla mnie bardzo dobry produkt. Czy utrzymuje kolor? Patrz wyżej. 

3.Odżywka GlissKur – lubię ją, choć przeszkadza mi zapach. Wolę zapachy innych tego typu odżywek w sprayu. Bardzo dobrze się po niej rozczesują włosy. także jak komuś nie przeszkadza zapach – polecam!

4. BaByliss, Pro Liss, 3 Liss`Up Spray do prostowania włosów, nowa wersja. Używałam już którąś z kolei wersje, bo jak wcześniej pisałam zmieniam kosmetyki (jak każda z nas), i po jakimś czasie wracam. Wróciłam do niego w tamtym roku, gdyż moja frzyjerka pracuje na BaByliss’ie i tak mnie naszło,aby wrocić do tej firmy (Choć Joico kocham, i nic tej miłości nie zmieni). Chyba spełnia swoją funkcję, gdyż włosy mam rozjaśniane, a do tego morduje codziennie je prostownicą, i końcówek nie mam popalonych. Minus: znowu zapach. Jest bardzo landrynkowy, jak dla mnie zaintensywny. Choć dla wielu dziewczyn to plus. Wiem,że pachną mi potem także (ja tego nie czuje), bo nieraz ktoś mi mowi,że pachną mi włosy. Podczas stosowania na początku ma się wrażenie,że włosy są sztwne, także po wypróbowaniu wiem, że lepiej psikać nim na lekko wilgotne włosy. Plus: włosy się nie lepią, nie przetłuszczaich,  nie obciąża ich, są mile w dotyku. A to wg mnie duży plus. 

Autor admin

lut 19

Gdzie leży cienka granica, pomiędzy fajnym ubraniem się, a przebraniem. Pomiędzy stylizacją, a ośmieszeniem się. I wcale nie trzeba być mieszkańcem metropolii, aby napotykać sie na ofiare mody. 

Kiedy kończy się zwykła potrzeba nowego ciucha, od obsesji? Jaka jest relana cena niektórych rzeczy, którego stajemy się w posiadaniu?

Ile dziewczyn staje sie utrzymankami, nawiązuje związki sponsorskie, tylko po to aby “mieć”? Temat Galerianek jest wyssany z palca, czy relanym problemem?  Znoszą upokorzenie, wstyd, maskują je np. kolorowym szalem, tylko po to, aby “posiadać”.

Ten post nie jest oceną, a zauważeniem tematu. Bo chyba każda z nas poznała, lub słyszała o takiej dziewczynie.  Nie oceniam ich.  

Temat “Ofiara mody”, staje się coraz szerszy, i poza poczucie estetyki i zadawanie sobie samej pytań –  wchodzi w debatę publiczną. Powiem szczerze,że nie umiem sie w tym odnaleźć, bo z jednej strony jestem ofiarą mody, konsumentem, targetem, a z drugiej gdzieś we mnie tkwią te pytania, co z ludzmi, którzy szyją te ubrania dla nas, w strasznych warunkach, nisko opłacani? Powiem szczerze, ze troche nas konsumentow zostawiono samemu sobie z tym problemem, bo każdy wybór jaki dokonamy będzie zły. Zaprzestanie kupowania wcale nie spowoduje,że tym ludziom z biednych krajów polepszy się byt. Ale jezeli nie możemy im realnie pomóc, moze coć na chwilę sie zatrzymajmy i o tym pomyślmy. 

Yolanda Dominguez : “Ofiary mody” 2013. Artystka znana z bezkompromisowego podejścia do tematyki mody, nie boi się poważnych problemów społecznych. Ta jej instalacja nawiąuje do ofiar pracujących w krawiectwie dla użych marek europejskich, które zgineły w zawalonym budynku. Jak widać przedstwaia ofiare mody, w idnetycznnej sytuacji. 

Na youtubie ejst filmik z akcji, powiem szczerze, przechodziły mnie dreszcze jak to widzialam. Reakcja ludzi, podkład muzyczny. 

Pozatym zapraszam ba bloga samej Yolandy: http://yolandadominguez.blogspot.com/

Autor admin