kwi 06

20140406-195421.jpg

Mąż, pies, piękna pogoda, szybkie podejmowanie decyzji

- składniki potrzebne na dobry niedzielny spacer :-)  

Nic mi tak dobrze nie wychodzi, jak snucie sie po mieście, i nawiedzanie różnych miejsc. Moglabym tak życie przesnuć, przepić, przejeść je, idąc, snując się i słuchając ulicznych grajków. Zagadywanie do ludzi, obserwowanie innych. I tak najpierw wypatrzylam piękną parę typu Piękna ona piękny on, a taka do dupy między nimi relacja, ogolnie to rajbany na nosie, majkele korsy w ręku, nogi wyrzeźbione dzięki karnetowi z działu marketingu swej pracy, a fochy i klasyczna scena na środku rynku. Potem uciełam sobie pogawedke w WC  lokalu z miłymi studentkami,  a na koniec zagadała do nas  Baśka z Bloku B, która to…zaatakowała nam psa, oszczekla go, owarczała, tak tak, i zaczeła straszyć rowerem, ogolnie to jeszcze chwila a zrobiłaby się jadka i rozruba i musieliśmy spadać z ogrodka w popłochu, bo ta wariatka nie odpuszczała. Ogolnie przemila niedziela, fakntastyczna pogoda, zabytki, widoczki, smaczki. Poprpsze o więcej i częściej :-)

20140406-195436.jpg

20140406-195444.jpg

Autor admin