maj 02

Wszystkie zimowo-jesienne buty,szaliki,kurtki,płaszcze pożegnalam na kilka miesięcy, ale dzisiejszy dzień przywitał (i nie odpuszcza) przejmującym chłodem, więc z ukłonem trzeba było przeprosić to i tamto,aby nie zamarznąć na dworze. Nie ma nic lepszego jak otulić się, okokonić i zakotwiczyć gdzieś gdzie dają coś słodkiego, ciepłego, smacznego. Odtworzyłam prawie 1:1 zestaw Lisy Dengler, w sam raz na dzisiejszy dzień. 

Kurtka:Pull&Bear, Torebka shopper Zara, Szal w krate Zara, balerinki Zara, okulary RB

Zima wiosną

“>

Autor admin

maj 02

Wiosna ruszyła z kopyta.W pracy siędzieje,w życiu też. Zaliczyłam ostatnio studencki weekend ;-) tzn byłam na dwóch koncertach, jeden mnie zaskoczył,że covery w stylu gospel mogą być tak fajne, a drugi  z rozmachem, bo Bajm lubi rozmach ;-) Beaty można nie lubić, może nie ejst to mój ulubiony zespół,ale Józek, Biała Flaga czy jeden wers,który mnie wzrusza ze Szklanki wody  robią wrażenie. Pozatym zespól z taką tradycją nie robi chałtur, a zawsze jest to widowisko. Byłam też na kabarecie Ani mru mru, który rozbawił mnie od pierwszego momentu.  Kabaretów w TV nie oglądam ale jak pójde na kabaret live to jest zazwyczaj (nie licząc wtopy na Kabaretonie dwa lata temu na Festiwalu) ubaw,szczególnie teraz jak z estrady leciały min. seksistowskie żarty a obok siedziała 10 letnia dziewczynka,która domagała sie tłumaczeń dlaczego wszyscy się śmieją np. ze słowa “porno” lub “dlaczego ten pan mówi,że tamten pan wywala język?”. Podwojny kabaret ;-) Było i włóczenie sie po restauracjach ” na kulturalno”,i jedzenie kebabów na ławce wśród pomników artystów;-)i nocne picie grapefruitowego piwa na pl.Hipstera;-) z psem na smyczy,który kradnie show przebywającym tam aktorom skupiając na sobie całą uwagę biesiadujących:-) i oglądanie fajerwerków w nocy z mostu. Mega weekend.  Takie dni są ok,jak nigdzie się nie śpieszysz, pogoda dopisuje, a lista pomysłów nie ma końca. Majówka w toku, wczoraj w fajnym towarzystwie lenistwo na ogródku, jedyny dylemat dnia: gdzie w tym roku powiesić hamak? A dziś  migrena i załamanie pogody pokrzyżowała mi plany jak narazie na całej linii :-( Deszcz ból,głowy ćmiący i 7 stopni na termometrze nie zachęcają do spacerów, ani zrezlizowanie tego co zaklepane. Narazie zalogowałam się w łóżku. Może się jakoś ogarne to do i zdąże zrobić to co zaplanowałam?

20140502-094531.jpg

Autor admin

maj 02

20140502-092926.jpg

20140502-092944.jpg

20140502-092953.jpg

20140502-093003.jpg

20140502-093017.jpg

20140502-093023.jpg

Autor admin