cze 06

Każdy w Polsce kto choć trochę inetersuje się modą (nie mam na myśli śledzenia tylko co nowego jest w sieciówkach, ale Modą przez M), wie kim jest Tomasz Ossolinski. Mam to szczęście,że moja mama oprócz zaszczepienia w nas, u mnie i u siostry, zamiłowania do lietartury pięknej (sisotra na tyle skutecznie,że jest filologiem), malarstwa i muzyki poprzez kupowanie książek, encyklopedii, albumów,płyt (jak ktoś żył w PRLu to wie,że takie skiążki były tylko na talony w księgarniach), kupowała także co miesiąc gazety takie jak: Elle, Twój Styl,Marie Clear etc. co związane było z modą. Dzięki temu wiedziałam od lat kto to jest np. Gonia Wielocha, Sergiusz Osmański, Gosia Baczyńska, że Robert Kupisz najpierw był związany z fryzurami a dopiero potem stał się bardzo dobrym stylistą. Dzięki temu też wiedziałam, kto to jest Tomasz Ossolinski. Ale widzieć czyjeś prace, oglądać fotosy jego projektów, a poogladać go w pracy, to co innego. I dzięki programowi Project Runway (którego ejstem fanką przez wiele F) miałam okazję go zobaczyć w acji. Ujmował mnie swoją skromnością (to przedstawienie siebie jako “Skromnego krawca”), ogromną klasą, wiedzą, umiejętnością przekazywania rad i myśli. Nikogo nie krzywdził, pobudzał do myślenia, a przy okazji był szarmancki. Prawdziwy człowiek z klasą. Obecnie na ekrany kin wchodzi film o jego osobie ”Tomasz Ossolinski. Before The Show”  i wiem, że bardzo chcialabym go pooglądać. 

Autor admin