cze 20

20120620-163052.jpg

20120620-163113.jpg

20120620-163132.jpg

20120620-163148.jpg

20120620-163158.jpg
Kuchnia fusion by my inspiration! Jednego dnia chinszczyzna,czyli pol mieszanki chinskich warzyw mrozonych,paluszki surimi,piers kury w pasko-kostke,sos sojowy,sos slodko jakis tam pikantnyna chinska nute.

Autor admin

9 comments on “Kuchnia fusion made in Ladies

  1. maja on said:

    mniam,mniam!wszytsko zjadlabym!a lodowka pustkami swieci :D
    ale tak to juz chyba maja lomiane wdowy,nie chce mi sie dla mnie samej gotowac…chociaz dzis czuje sie zainspirowana i cos tam ukrece na obiad :)

  2. Anna on said:

    Szkoda,ze mam ta daleko wpadłabym do Ciebie na małe conieco:-)

  3. maja on said:

    zapraszam,ale uprzedam,ze u mnie tylko rosol :D
    Chcialam zapytac wczesniej,ale zapomnialam-ile dajesz sosu sojowego do marynowania?bo chce spapugowac przepis z palkami :D
    no i jeszcze dobrze byloby wiedziec co to za serek delfina?bo gazpacho tez bede robic :D to taki serek do smarowania?

  4. maja on said:

    P.S.zmiany na blogu na plus :)

  5. Anna on said:

    Sosu daje na oko (nienawidze tego okeślenia,hiii) ale poprpstu polewam tyle o ile, może ze 3 łyżki stołowe, jak łyżki z Ikea to 4, bo ikeowskie łyżki czasem takie płsakie są.

    Sos sojowy fajnie nadaje kolor kurze, i nie trzeba już solić.

    A serek delfina, to jakiś zwyklak z Netto. Pisało fit, to wziełam ;-) )) ale jest dobry, tak taki zwyklak do smarowania.
    Możesz dać jogurt naturalny i maślanke, to bedzie naprawde fajną mieć konsystencje. A robiłas gazpacho z pomidorami?tak, samo, tylko zamist ogórka zmiksowane pomidory z puszki dodać. Albo ugotowane buraczki pokrojone w paski :-) Mniam, mnaim!

    A rosół to moja ulubionaaaaaa zupa!Razem na przemian z pomodorowa;-)
    Dziękuje za mile słowa, tez mi sie teraz na blogu podoba, jest jak w uporządkowanej szafie :-)

  6. maja on said:

    Jak serek z netto,to moze i u nas bedzie,ale pomysl z maslanka tez mi sie podoba :)
    generalnie to ja nie mam talentu do gotowania,ale idzie mi coraz lepiej ;) niestety nie mam wyobrazni w kuchni,wiec stad te moje glupie pytania,bo jak nie mam pokolei powiedziane,co robic,to czesto sie to konczy katastrofa :D
    Roslol-tez uwielbiam!Wczoraj udal mi sie wyjatkowo dobrze ;)
    Dzieki za podpowiedzi! :*

  7. Anna on said:

    Nie ma głupich pytań,Maja:-)
    Czasem najprostsze rzeczy są najtrudniejsze.
    Mnie brakuje kuchenki palnikowej,aby osmolić cebule do rosołu.
    A podasz swój przepis na rosól???
    JAka kura: pałki,korpus?Dajesz wołow mięso(ja nie)?Jakie warzywa?
    Ja np. nie umiem ugotować rosołu bez kostki knorra. No, jakoś nie smakuje mi, nawet jak oszukam rosół kurkumą.

  8. maja on said:

    dobrze,ze napisalas o kostce do rosolu,bo juz myslalam,ze glupio bedzie sie przyznac :D tez daje,ale ja mam kogutka z Winiar ;)
    Gotuje przewaznie na palkach,bez miesa wolowego-z warzyw wrzucam marchew,korzen selera i por nac selera i lubczyk :)
    smolonej cebuli nigdy nie probowalam,bo tez nie mam gdzie osmolic-podobno fajny smak daje-probowalas juz?

  9. Anna on said:

    Szczerze, to jakby mi nalali dwa talerze rosołu jeden z osmoloną cebulą, a drugi bez, to bym chyba nie rozpoznala ;-)
    Czy jest wołowina – rozmpoznam, bo kolor jest intensywny, ale ja nie przepadam.
    moja teściowa daje kalafior, i mi to pasuje, bo ja lubie bardzo kalafir, choć sama nie daje.
    A rosół gotuje IDENTYCZNY jak TY!:-)))Nawet kostki kogutki winiarowskie te same, poslam specjalnie sprawdzić do szuflady:-) Bez nich bym rosołu nie zjadla:-)
    No, i ukoronowaniem rosołu jest kilkanaście kropel do talerza MAGGI:-))))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


− 4 = 3

*