lis 30

Wiatr wysmagał mnie po dupie,

katar z nosa mi chlup-chlupie

Chciałam być w zwiewnej tunice wielka dama

Teraz siedzie zasmarkana

Trampek mi sie zimą zachciało

Nosić je tylko latem mi było za mało

teraz mi kości przez to połamało

koc,herbata, tylko to w noc Andrzejkową mi pozostało

Tenże wierszyk w swej prostocie

ma być przestrogą dla tych

co w swej głupocie

Tak jak ja chadzają rozchestłane

Teraz, zawsze na wieki wieków Amen

 

 

Autor admin

2 comments on “Częstochowskie rymy

  1. maja on said:

    hahahahahaha!Twoja tworczosc?Mnie tez polamalo przez conversy-piateczka! :D

  2. admin on said:

    Tak, moja ;-) Nie bawilam sie tak w pisanie dawnooo,oj dawno.Mistrzynią jest w tym moja sis :-)
    Niby nie jest zimno w trampkch,ale jednak ciągnie przez gumę ;-) To widać jesteś obie mądre,hiiii
    Wymyślilam sobie taki zestaw biale trampki,jeansy i biała totalnie zwiewna tunika i ramoneska,bo przecież 7-8 stopni, a tylko z auta do budynku,ale zdążyło mnie podwiać, a bylam prosto z kąpieli,i efekt murowany ;-) ))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


3 − 2 =

*